
Powrót bliskiej osoby ze szpitala po złamaniu szyjki kości udowej to moment ulgi, po którym od razu przychodzi pytanie: co teraz. Podczas wizyt domowych widzę, że rodziny nie mają problemu z motywacją ani z chęcią pomocy. Mają problem z tym, że nikt nie pokazał im, jak dotknąć, gdzie stanąć i czego nie wolno.
Poniżej opisuję to, co pokazuję opiekunom na pierwszej wizycie po wypisie: dlaczego z pionizacją nie ma co czekać, jak przygotować mieszkanie, jak wygląda bezpieczne wstawanie i przy jakich objawach trzeba przerwać ćwiczenia i zadzwonić po pomoc.
Dlaczego z pionizacją nie czekamy
Jeszcze dwadzieścia lat temu po złamaniu biodra zalecano tygodnie leżenia. Dziś standardem jest wstawanie w pierwszej albo drugiej dobie po zabiegu, jeszcze na oddziale. Powód jest prosty: u osoby po osiemdziesiątce leżenie robi więcej szkody niż samo złamanie.
- Zakrzepica. Bezruch i unieruchomiona noga to najwyższe ryzyko zakrzepicy żył głębokich w całej ortopedii. Ruch nogami i zmiana pozycji pobudzają krążenie.
- Zapalenie płuc. Leżąc płytko oddychamy. Sama pozycja siedząca wymusza głębszy wdech i wentyluje dolne partie płuc.
- Odleżyny. Skóra na kości krzyżowej i na piętach potrafi się uszkodzić w kilkanaście godzin nieruchomego leżenia.
- Głowa. Pierwsze samodzielne usiądzenie na brzegu łóżka jest dla pacjenta sygnałem, że to się skończy dobrze. Bez tego sygnału po kilku dniach pojawia się rezygnacja, a z nią odmowa ćwiczeń.
Wcześnie nie znaczy gwałtownie. Pionizacja to sekwencja: obrót na bok, spuszczenie nóg, siad na brzegu łóżka, chwila na wyrównanie ciśnienia, dopiero potem wstanie. Każdy z tych etapów może trwać jedną wizytę, jeśli senior jest osłabiony.
Zasada 90 stopni, czyli o co naprawdę chodzi
Po endoprotezie biodra, zwłaszcza zakładanej z dostępu tylnego, przez pierwsze tygodnie nie wolno zginać biodra głębiej niż do kąta prostego. Chodzi o ryzyko zwichnięcia protezy. W praktyce oznacza to trzy zakazy, o których łatwo zapomnieć w domu:
- Kolana nigdy wyżej niż biodra. Miękka kanapa, niski fotel i standardowa muszla klozetowa łamią tę zasadę od razu.
- Nie krzyżujemy nóg ani w pozycji siedzącej, ani leżąc. Między kolanami przez pierwsze tygodnie warto kłaść poduszkę na noc.
- Nie skręcamy tułowia nad operowaną nogą. Sięganie po skarpetę albo po pilota z podłogi to najczęstszy moment, w którym dochodzi do zwichnięcia.
Sprawdź kartę wypisową, zanim zastosujesz cokolwiek z internetu
Zakres ograniczeń zależy od tego, czy było zespolenie złamania czy endoproteza i z jakiego dostępu operowano. W karcie wypisowej jest zapis o obciążaniu nogi i o zakazanych ruchach. Ten zapis jest ważniejszy niż każda ogólna zasada, także niż ta z tego artykułu. Jeśli karta milczy, dzwonimy na oddział.
Co przygotować w mieszkaniu przed powrotem ze szpitala
Zwykle zaczynam wizytę od dziesięciominutowego przejścia trasy, którą senior będzie pokonywał codziennie: łóżko, toaleta, kuchnia. Prawie zawsze znajduję to samo.
- Dywaniki i chodniki. Do zwinięcia na kilka tygodni. Kula albo balkonik zahacza o brzeg i podnosi go razem z nogą.
- Progi i kable. Kable pod listwę, progi wyrównane najazdem albo zaklejone taśmą.
- Światło na trasie nocnej. Większość upadków po wypisie zdarza się w nocy, w drodze do łazienki. Lampki z czujnikiem ruchu w gniazdkach kosztują kilkadziesiąt złotych i rozwiązują problem.
- Łazienka. Mata antypoślizgowa, stabilny taboret pod prysznic, uchwyt przy toalecie. Wanna przez pierwsze tygodnie odpada, bo wejście do niej łamie zasadę 90 stopni.
Sprzęt, który warto mieć w dniu wypisu
| Sprzęt | Po co | Na co uważać |
|---|---|---|
| Balkonik kroczący | Pierwsze dni, największa stabilność | Wysokość ustawiona pod seniora, nie pod opiekuna |
| Nakładka na toaletę | Utrzymanie kąta 90 stopni w WC | Model z poręczami, sprawdzić mocowanie do muszli |
| Taboret pod prysznic | Mycie bez kucania | Gumowe stopki, nośność powyżej wagi seniora |
| Krzesło z podłokietnikami | Wstawanie z odepchnięciem na rękach | Twarde siedzisko, wysokie; fotel do odstawienia |
| Klin lub twarda poduszka | Podwyższenie zbyt niskich siedzisk | Nie używać miękkich poduszek, zapadają się |
Balkonik i kule warto wypożyczyć, a nie kupować. Po kilku tygodniach senior zwykle przechodzi na lżejszy sprzęt i pierwszy zestaw zostaje w piwnicy. O tym, czym różni się laska od kul i jak ustawić ich wysokość, piszę osobno w poradniku o doborze sprzętu dla seniora.
Trzy zasady bezpiecznego wstawania
W pionizacji nie liczy się siła opiekuna. Liczy się ustawienie, chwyt i rytm. Poniższe trzy zasady wystarczą, żeby wstawanie przestało być loterią.
1. Baza: stopy na podłodze, noga operowana z przodu
Senior siedzi na brzegu łóżka, obie stopy płasko na podłodze, w butach albo kapciach z twardą podeszwą. Noga operowana lekko wysunięta do przodu, żeby przy wstawaniu ciężar szedł na zdrową. Balkonik stoi z przodu, ale nie za blisko, mniej więcej na długość stopy od palców.
2. Chwyt: pod łopatkami albo za miednicę, nigdy za ręce
Ciągnięcie seniora za ręce albo pod pachami to najczęstszy błąd opiekunów. U osoby po osiemdziesiątce kończy się to naderwaniem stożka rotatorów w barku, a przy nagłym szarpnięciu upadkiem obu osób. Opiekun staje przodem do pacjenta, ugina własne kolana i obejmuje seniora pod łopatkami albo za miednicę. Pacjent kładzie dłonie na barkach opiekuna, ale nie zawiesza się na szyi.
Nigdy przy pionizacji
- Nie ciągniemy za ramiona ani pod pachy.
- Nie pozwalamy podpierać się o balkonik przy samym odrywaniu pośladków od łóżka, bo sprzęt może się przesunąć. Najpierw wstajemy, potem chwytamy balkonik.
- Nie wstajemy z miękkiego fotela ani z wanny.
- Nie prostujemy seniora siłą, jeśli mówi, że kręci mu się w głowie. Wracamy do siadu.
3. Rytm: wspólny ruch, nie szarpnięcie
Zapowiadamy głośno, co się wydarzy, i liczymy: raz, dwa, wstajemy. Przed samym wstaniem senior siedzi na brzegu łóżka minutę albo dwie, żeby ciśnienie zdążyło się wyrównać. Zawroty głowy przy zmianie pozycji są u osób starszych regułą, zwłaszcza przy lekach na nadciśnienie. Jeśli po wstaniu pacjent blednie albo mówi, że mu ciemno przed oczami, sadzamy go z powrotem i próbujemy za kilka minut.
Kiedy przerywamy i dzwonimy po pomoc
Rehabilitacja po złamaniu biodra to praca w bólu, ale w bólu, który maleje z dnia na dzień. Są sytuacje, w których nie ćwiczymy, tylko dzwonimy.
Kontakt z lekarzem tego samego dnia
- Ból łydki, jej obrzęk, zaczerwienienie albo wyraźnie cieplejsza skóra na jednej nodze. To może być zakrzepica.
- Nagła duszność, ból w klatce piersiowej, przyspieszony oddech. Wzywamy pogotowie.
- Gorączka powyżej 38 stopni, wyciek albo narastające zaczerwienienie wokół rany.
- Operowana noga wygląda na krótszą albo skręconą na zewnątrz, a ból przy każdej próbie ruchu jest ostry. To obraz zwichnięcia protezy.
- Ból, który po tygodniu nie maleje, tylko rośnie z dnia na dzień.
Rola fizjoterapeuty w pierwszych tygodniach
Po złamaniu biodra pracuję najczęściej w domu pacjenta, bo transport do gabinetu w pierwszych tygodniach boli, męczy i zabiera całą energię, która miała pójść na ćwiczenia. Wizyta domowa trwa 60 minut i wygląda tak: sprawdzam zakres ruchu i siłę, przechodzimy trasę po mieszkaniu, ustawiam sprzęt na wysokość, ćwiczymy wstawanie i pierwsze kroki, a na koniec pokazuję rodzinie chwyt i zostawiam zestaw ćwiczeń na kilka dni.
Zwykle najważniejsza jest pierwsza wizyta, bo po niej opiekunowie przestają się bać. Dalej bywa różnie: część rodzin radzi sobie sama i widzimy się raz na dwa tygodnie na korektę ćwiczeń, część woli stały rytm dwóch wizyt w tygodniu przez pierwszy miesiąc. Kiedy senior zaczyna wychodzić z domu, przenosimy pracę do gabinetu przy Rumiankowej, gdzie mam więcej miejsca i sprzętu do nauki chodzenia po schodach.
Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, zadzwoń przed wypisem ze szpitala. Podpowiem, co kupić i jak ustawić mieszkanie, żeby pierwszy dzień w domu nie był improwizacją. Więcej o przebiegu pierwszego spotkania piszę na stronie pierwszej wizyty.
Marzena Rogowska
Magister fizjoterapii, prawo wykonywania zawodu nr 44576. Od 2013 roku pracuję z pacjentami, od 2021 z dojazdem do domu, od 2026 także w gabinecie przy ul. Rumiankowej 31/1 we Wrocławiu. Terapia manualna Kaltenborn-Evjenth, PNF, McKenzie, osteopatia FOI.
