
Przed pierwszą wizytą domową dostaję czasem wiadomość, że mieszkanie jest małe i chyba nie da się w nim ćwiczyć. Prawie zawsze się da. Przez lata pracowałam w kawalerkach, w pokojach z jednym łóżkiem i w salonach zastawionych meblami. Potrzeba mniej miejsca, niż się wydaje.
Ta lista nie jest wymaganiem, tylko ułatwieniem. Wszystko, czego zabraknie, ogarniemy na miejscu w pięć minut. Chodzi tylko o to, żeby te pięć minut nie zjadło godziny, za którą płacicie.
Przestrzeń: dwa metry i stabilne krzesło
- Wolna podłoga. Około dwóch metrów na dwa, żeby zmieściła się mata i dało się ją obejść. Zwykle wystarczy przesunąć stolik kawowy pod ścianę.
- Krzesło z oparciem, bez kółek. Sporo ćwiczeń robimy w siadzie i przy oparciu. Fotel biurowy na kółkach się nie nadaje, kuchenne krzesło tak.
- Dostęp do łóżka z jednej strony. Jeśli łóżko stoi przy ścianie, dobrze mieć wolną przynajmniej jedną stronę. Przy pracy z osobą leżącą to warunek konieczny.
- Zwinięty dywanik. Chodniki i dywaniki na trasie ćwiczeń zwijamy pod ścianę. To dotyczy zwłaszcza nauki chodu.
- Światło. Rolety w górę albo zapalona lampa. Przy ocenie postawy i chodu półmrok naprawdę przeszkadza.
Co przygotować dla pacjenta
- Wygodne ubranie. Dres, luźna koszulka, spodnie, które da się podwinąć powyżej kolana. Przy pracy z kręgosłupem przydaje się dostęp do pleców.
- Buty, nie kapcie. Do nauki chodu potrzebne jest obuwie z twardą, nieślizgającą się podeszwą, najlepiej to, w którym pacjent chodzi na co dzień.
- Woda w zasięgu ręki. Szklanka albo butelka przy krześle.
- Lekki posiłek wcześniej. Nie na czczo i nie bezpośrednio po obfitym obiedzie. Godzina odstępu wystarczy.
- Toaleta przed wizytą. Brzmi prozaicznie, ale przerwanie ćwiczeń w połowie zdarza się często i rozbija sesję.
Dokumenty: trzy rzeczy na stole
- Karta wypisowa ze szpitala, jeśli była hospitalizacja. To z niej wynikają ograniczenia: czy wolno obciążać nogę, jakie ruchy są zakazane i jak długo.
- Opisy badań obrazowych, jeśli są. Wystarczy sam opis, zdjęcia i płyty rzadko są potrzebne.
- Aktualna lista leków. Nazwa i dawka. Część leków na nadciśnienie, nasennych i przeciwbólowych wpływa na ciśnienie i równowagę, co zmienia sposób prowadzenia ćwiczeń, zwłaszcza przy pionizacji.
Czego nie trzeba robić
- Nie trzeba sprzątać całego mieszkania. Przyjeżdżam pracować, nie oceniać. Liczy się tylko ta jedna wolna przestrzeń.
- Nie trzeba kupować sprzętu. Taśmy, przybory i drobny sprzęt przywożę ze sobą. Jeśli po badaniu okaże się, że coś się przyda, powiem co i skąd to wypożyczyć.
- Nie trzeba przygotowywać poczęstunku. Naprawdę.
- Nie trzeba przestawiać mebli na stałe. Jeśli po wizycie zaproponuję zmiany w ustawieniu, będą dotyczyły bezpieczeństwa i zwykle będzie ich kilka, nie kilkanaście.
Dobre pytania do zapisania przed wizytą
Godzina schodzi szybko, a pytania przychodzą do głowy zwykle po wyjściu terapeuty. Warto zapisać je wcześniej na kartce. Najczęściej warto zapytać o:
- Ile realnie potrwa powrót do samodzielnego chodzenia albo do konkretnej czynności, na której zależy pacjentowi.
- Które ćwiczenia wykonywać codziennie, a które co drugi dzień.
- Co robić, gdy pojawi się ból: przerwać, zmniejszyć zakres, czy przeczekać.
- Jak asekurować przy wstawaniu, żeby nie uszkodzić sobie pleców.
- Czy warto kupić lub wypożyczyć jakiś sprzęt i jaki dokładnie.
- Jak często powinny odbywać się wizyty i po czym poznać, że można je rozrzedzić.
Jak wygląda pierwsza wizyta
Godzina, z czego mniej więcej połowa to badanie i rozmowa. Pytam o przebieg choroby, o to, co się zmieniło w ostatnich miesiącach i co jest najbardziej uciążliwe na co dzień. Potem oglądam, jak pacjent wstaje, siada i chodzi, sprawdzam zakresy ruchu i siłę. Dopiero na tej podstawie zaczynamy pracę i ustalamy zestaw ćwiczeń.
Na koniec przechodzę z rodziną trasę, którą pacjent pokonuje codziennie: łóżko, łazienka, kuchnia. Prawie zawsze znajduję dwie albo trzy rzeczy do zmiany, które nic nie kosztują, a wyraźnie zmniejszają ryzyko upadku. Zostawiam też zestaw ćwiczeń i umawiamy kolejny termin.
Szczegóły dotyczące dojazdu, stref i cen znajdziesz na stronie rehabilitacji domowej, a ogólny przebieg pierwszego spotkania opisuję na stronie pierwszej wizyty. Jeśli wizyta dotyczy osoby po operacji biodra, warto wcześniej zajrzeć do poradnika o bezpiecznej pionizacji, bo część przygotowań trzeba zrobić jeszcze przed wypisem ze szpitala.
Marzena Rogowska
Magister fizjoterapii, prawo wykonywania zawodu nr 44576. Od 2013 roku pracuję z pacjentami, od 2021 z dojazdem do domu, od 2026 także w gabinecie przy ul. Rumiankowej 31/1 we Wrocławiu. Terapia manualna Kaltenborn-Evjenth, PNF, McKenzie, osteopatia FOI.

