FizjoMar
  1. Strona główna
  2. Baza wiedzy
  3. Jak przygotować dom do wizyty fizjoterapeuty
Rehabilitacja w domu

Jak przygotować dom do wizyty fizjoterapeuty

Nie trzeba sprzątać całego mieszkania ani kupować sprzętu. Wystarczy dwa metry wolnej podłogi, stabilne krzesło i kartka z lekami. Reszta to drobiazgi, które sprawiają, że wizyta idzie na terapię, a nie na przestawianie mebli.

Marzena Rogowska mgr fizjoterapii, PWZFz 44576 Aktualizacja: 6 września 2026 3 min czytania
Pokój przygotowany do wizyty fizjoterapeuty: rozwinięta mata, krzesło, zwinięty dywan i lampa
Tyle wystarczy: wolna podłoga, stabilne krzesło, dywanik zwinięty pod ścianę i włączone światło.

Przed pierwszą wizytą domową dostaję czasem wiadomość, że mieszkanie jest małe i chyba nie da się w nim ćwiczyć. Prawie zawsze się da. Przez lata pracowałam w kawalerkach, w pokojach z jednym łóżkiem i w salonach zastawionych meblami. Potrzeba mniej miejsca, niż się wydaje.

Ta lista nie jest wymaganiem, tylko ułatwieniem. Wszystko, czego zabraknie, ogarniemy na miejscu w pięć minut. Chodzi tylko o to, żeby te pięć minut nie zjadło godziny, za którą płacicie.

Przestrzeń: dwa metry i stabilne krzesło

  • Wolna podłoga. Około dwóch metrów na dwa, żeby zmieściła się mata i dało się ją obejść. Zwykle wystarczy przesunąć stolik kawowy pod ścianę.
  • Krzesło z oparciem, bez kółek. Sporo ćwiczeń robimy w siadzie i przy oparciu. Fotel biurowy na kółkach się nie nadaje, kuchenne krzesło tak.
  • Dostęp do łóżka z jednej strony. Jeśli łóżko stoi przy ścianie, dobrze mieć wolną przynajmniej jedną stronę. Przy pracy z osobą leżącą to warunek konieczny.
  • Zwinięty dywanik. Chodniki i dywaniki na trasie ćwiczeń zwijamy pod ścianę. To dotyczy zwłaszcza nauki chodu.
  • Światło. Rolety w górę albo zapalona lampa. Przy ocenie postawy i chodu półmrok naprawdę przeszkadza.

Co przygotować dla pacjenta

  • Wygodne ubranie. Dres, luźna koszulka, spodnie, które da się podwinąć powyżej kolana. Przy pracy z kręgosłupem przydaje się dostęp do pleców.
  • Buty, nie kapcie. Do nauki chodu potrzebne jest obuwie z twardą, nieślizgającą się podeszwą, najlepiej to, w którym pacjent chodzi na co dzień.
  • Woda w zasięgu ręki. Szklanka albo butelka przy krześle.
  • Lekki posiłek wcześniej. Nie na czczo i nie bezpośrednio po obfitym obiedzie. Godzina odstępu wystarczy.
  • Toaleta przed wizytą. Brzmi prozaicznie, ale przerwanie ćwiczeń w połowie zdarza się często i rozbija sesję.

Dokumenty: trzy rzeczy na stole

  1. Karta wypisowa ze szpitala, jeśli była hospitalizacja. To z niej wynikają ograniczenia: czy wolno obciążać nogę, jakie ruchy są zakazane i jak długo.
  2. Opisy badań obrazowych, jeśli są. Wystarczy sam opis, zdjęcia i płyty rzadko są potrzebne.
  3. Aktualna lista leków. Nazwa i dawka. Część leków na nadciśnienie, nasennych i przeciwbólowych wpływa na ciśnienie i równowagę, co zmienia sposób prowadzenia ćwiczeń, zwłaszcza przy pionizacji.

Czego nie trzeba robić

  • Nie trzeba sprzątać całego mieszkania. Przyjeżdżam pracować, nie oceniać. Liczy się tylko ta jedna wolna przestrzeń.
  • Nie trzeba kupować sprzętu. Taśmy, przybory i drobny sprzęt przywożę ze sobą. Jeśli po badaniu okaże się, że coś się przyda, powiem co i skąd to wypożyczyć.
  • Nie trzeba przygotowywać poczęstunku. Naprawdę.
  • Nie trzeba przestawiać mebli na stałe. Jeśli po wizycie zaproponuję zmiany w ustawieniu, będą dotyczyły bezpieczeństwa i zwykle będzie ich kilka, nie kilkanaście.

Dobre pytania do zapisania przed wizytą

Godzina schodzi szybko, a pytania przychodzą do głowy zwykle po wyjściu terapeuty. Warto zapisać je wcześniej na kartce. Najczęściej warto zapytać o:

  • Ile realnie potrwa powrót do samodzielnego chodzenia albo do konkretnej czynności, na której zależy pacjentowi.
  • Które ćwiczenia wykonywać codziennie, a które co drugi dzień.
  • Co robić, gdy pojawi się ból: przerwać, zmniejszyć zakres, czy przeczekać.
  • Jak asekurować przy wstawaniu, żeby nie uszkodzić sobie pleców.
  • Czy warto kupić lub wypożyczyć jakiś sprzęt i jaki dokładnie.
  • Jak często powinny odbywać się wizyty i po czym poznać, że można je rozrzedzić.

Jak wygląda pierwsza wizyta

Godzina, z czego mniej więcej połowa to badanie i rozmowa. Pytam o przebieg choroby, o to, co się zmieniło w ostatnich miesiącach i co jest najbardziej uciążliwe na co dzień. Potem oglądam, jak pacjent wstaje, siada i chodzi, sprawdzam zakresy ruchu i siłę. Dopiero na tej podstawie zaczynamy pracę i ustalamy zestaw ćwiczeń.

Na koniec przechodzę z rodziną trasę, którą pacjent pokonuje codziennie: łóżko, łazienka, kuchnia. Prawie zawsze znajduję dwie albo trzy rzeczy do zmiany, które nic nie kosztują, a wyraźnie zmniejszają ryzyko upadku. Zostawiam też zestaw ćwiczeń i umawiamy kolejny termin.

Szczegóły dotyczące dojazdu, stref i cen znajdziesz na stronie rehabilitacji domowej, a ogólny przebieg pierwszego spotkania opisuję na stronie pierwszej wizyty. Jeśli wizyta dotyczy osoby po operacji biodra, warto wcześniej zajrzeć do poradnika o bezpiecznej pionizacji, bo część przygotowań trzeba zrobić jeszcze przed wypisem ze szpitala.

Marzena Rogowska, fizjoterapeutka

Marzena Rogowska

Magister fizjoterapii, prawo wykonywania zawodu nr 44576. Od 2013 roku pracuję z pacjentami, od 2021 z dojazdem do domu, od 2026 także w gabinecie przy ul. Rumiankowej 31/1 we Wrocławiu. Terapia manualna Kaltenborn-Evjenth, PNF, McKenzie, osteopatia FOI.

Pytania

Częste pytania

Ile miejsca jest potrzebne?

Około dwóch metrów na dwa metry wolnej podłogi, czyli tyle, żeby dało się położyć matę i obejść ją z jednej strony. W małych mieszkaniach zwykle wystarcza przesunięcie stolika i zwinięcie dywanu. Część ćwiczeń wykonuje się przy łóżku i na krześle, więc nie wszystko wymaga przestrzeni.

Czy trzeba mieć kozetkę albo specjalny sprzęt?

Nie. Pracuję na tym, co jest: na łóżku, na kanapie o twardym siedzisku, na krześle i na macie na podłodze. Drobny sprzęt, taśmy i przybory przywożę ze sobą. Jedyne, o co proszę, to stabilne krzesło z oparciem, bez kółek.

Czy ktoś z rodziny powinien być obecny?

Przy pierwszej wizycie bardzo pomaga, zwłaszcza jeśli pacjent wymaga asekuracji albo ma zaburzenia pamięci. Pokazuję wtedy rodzinie chwyty i zestaw ćwiczeń. Przy kolejnych wizytach obecność nie jest konieczna, a niektórzy pacjenci czują się swobodniej sami.

Co przygotować z dokumentów?

Kartę wypisową ze szpitala, jeśli była hospitalizacja, opisy badań obrazowych, jeśli są, oraz aktualną listę leków. Lista leków jest ważniejsza, niż się wydaje: część preparatów wpływa na ciśnienie i równowagę, co zmienia sposób prowadzenia ćwiczeń.

Czy zwierzęta przeszkadzają?

Zwykle nie, ale przy ćwiczeniach na podłodze i przy nauce chodu warto zamknąć psa lub kota w innym pokoju. Chodzi o bezpieczeństwo: pies plączący się pod nogami przy pierwszych krokach po operacji to realne ryzyko upadku.

Umów wizytę i nie przejmuj się resztą

Jeśli czegoś zabraknie, poradzimy sobie na miejscu. Nikt nie ocenia mieszkania, patrzę tylko na to, co pomaga w terapii.

509 631 861